Przez epidemię Koronawirusa i COVID-19 jesteśmy bardziej zestresowani

Jakich skutków izolacji epidemiologicznej, której obecnie doświadczamy w całym kraju, powinniśmy się spodziewać w krótszym i dłuższym okresie czasu?

W ostatnim czasie media bombardują nas informacjami na temat koronawirusa i COVID-19, informacje koncentrują się na liczbach chorych i zgonów. Na osobach u których potwierdzono zakażenie koronawirusem. Na okrągło widzimy wykresy i  liczby osób zmarłych z tego powodu. Takie informacje wcześniej nie pojawiały się z tak znacznym natężeniem, to jest oczywiste, że mogą budzić obawy u wszystkich. Czy to starsi czy młodsi mają dodatkowy stresor mogący wpływać na zwiększenie ryzyka pogorszenia zdrowia psychicznego. Zwłaszcza wystąpienia zaburzeń lękowych i zaburzeń nastroju, a często też zaostrzenia ich objawów.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, by ograniczyć docierający do nas strumień tych informacji, które powodują u nas dyskomfort i niepokój. To nie sprzyja dobrze naszym głowom, powinniśmy więcej czasu poświęcić hobby. Przypływ informacji najlepiej jest w takiej sytuacji ograniczyć do tylko najistotniejszych informacji i wiarygodnych źródeł wiedzy, które w praktyce pozwolą nam na lepsze dostosowanie się do obecnych warunków. Najbardziej przydatna będzie wiedza dotycząca dróg przenoszenia się wirusa, sposobów pozwalających na zmniejszenie możliwości infekcji oraz właściwego dbania o higienę. Możemy w ten sposób realnie zwiększyć nasze bezpieczeństwo, co będzie korzystne również dla naszego zdrowia psychicznego. Gdy będziemy mieć przekonanie, że tak naprawdę szanse na to że zachorujemy nie są wysokie.

W miarę możliwości starajmy się utrzymać regularną aktywność fizyczną w warunkach domowych, która częściowo może zastąpić niedostępny obecnie wysiłek fizyczny na świeżym powietrzu. Pamiętajmy także o zdalnym kontakcie z innymi osobami, nawet jeśli sami czujemy się dobrze. Wśród naszych bliskich i znajomych mogą być osoby, które bardzo potrzebują w obecnych czasach choćby krótkiej rozmowy, postarajmy się im pomóc.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*